Teksty na każdy temat (Reklama: ,)

Kucharz mówi, że dojrzę sobie radzi z rożnem. Lord Corman przybył wieczorem i od razu podszedł do Jaxoma, który stał z Groghem, Ranrelem, Asgenarem i Laradem. Nie zgadzam się z tym, co robicie z Pernem. Nie podoba mi się, że tak wiele tradycji i wartości zanika z powodu tego, czego... ta maszyna was uczy, ale to co robicie to wasza sprawa. Ja będę postępował po swojemu. Larad poważnie skinął głową. To twoje prawo. I macie się do tego stosować oświadczył Corman, a jego brwi złączyły siew ponurym grymasie. Nikt nie wątpi w prawość twojego charakteru, Lordzie Cormanie zapewnił go Jaxom. Gorman uniósł brwi, już miał się obrazić z powodu słów najmłodszego z Lordów Warowni, ale potem zmienił zdanie i, rzucając jeszcze jedno spojrzenie spode łba, pozwolił Brandowi zaprowadzić się na miejsce. Wcześniej tego dnia naprędce zbudowano podium w kształcie zaokrąglonego V: jedna strona przeznaczona był dla Lordów Warowni, druga dla Mistrzów Cechów. W centrum miał siedzieć Jaxom jako lokalny Lord z Lytolem po jednej i D’ramem po drugiej stronie. Robinton miał usiąść obok nich, na wprost oskarżonych, których miano posadzić na ławach pomiędzy skrzydłami. Lytol usiłował znaleźć bezstronnego rzecznika oskarżonych, bo w historycznych katalogach Siwspa wyczytał, że jest to normalna praktyka podczas procesów sądowych. Zazwyczaj tę rolę pełnili harfiarze, ale w tej sprawie żaden harfiarz nie mógł być bezstronny

(Reklama: )