Teksty na każdy temat (Reklama: IrfanView ,Kiteboarding )
Sharra powitała z radością ciemną, ładną dziewczynę, córkę Lorda ze wzgórza w Forcie. Nic w zachowaniu Pella nie wskazywało na to, że nie był całkowicie pochłonięty swoją przyszłością jako cieśla, zwłaszcza gdy narzeczona pokazała mały kuferek, który dla niej wykonał. Ruth, z białą skórą aż lśniącą po długim wypoczynku, pojawił się rano i poleciał na Ogniowe Wzgórza, gdzie się wygrzewał razem z innymi smokami. Setki stadek jaszczurek unosiły się nad Warownią, ich wesołe głosy dołączały do muzyki wygrywanej przez harfiarzy. Być może dzięki temu, że wreszcie się wyspał, albo z powodu podniecenia świętem, Jaxom był w doskonałym nastroju. On i Sharra poprowadzili kilka żywych tańców, a potem Jaxom pozwolił Sharrze tańczyć z N’tonem, Robintonem, D’ramem i Lytolem i upewnił się, że Mistrz Harfiarz ma dość wina. Ciemnowłosa młoda służka, której Jaxom nie znał, bo na czas Zgromadzenia zatrudniano wiele dodatkowych osób, donosiła harfiarzowi jedzenie, a nawet przynosiła smakowite resztki Zairowi. Nic dziwnego, że Robinton zapragnął się zdrzemnąć. Jaxom, który dopełniał obowiązków gospodarza tańcząc z Paniami Warowni, zauważył, że Robinton śpi sam przy stole, a towarzyszy mu tylko Zair, który zwinął się obok i też zasnął. To Piemur odkrył, że osobą śpiącą przy stole nie jest Robinton lecz nieżywy mężczyzna, ubrany w taki sam strój, jaki nosił dziś harfiarz. Zair leżał obok, prawie martwy, jego oddech pachniał dziwnie, a skóra miała niebezpiecznie blady odcień. Piemur miał na tyle rozsądku, by nie podnosić alarmu. Wysłał tylko Farli po Jaxoma i Sharrę, a potem po D’rama, Lytola i Przywódców Bendenu. Ten mężczyzna nie żyje od dawna powiedziała Sharra, przykładając dłoń do zimnego policzka i sprawdzając sztywność mięśni. Wzdrygnęła się. To straszne. Czy Robinton źle się czuje? spytała Lessa chrapliwym szeptem, gdy razem z F’larem dołączyła do innych

(Reklama: )
